﻿1
00:00:13,125 --> 00:00:15,000
NIEBO S.A.

2
00:00:16,875 --> 00:00:19,000
Boże, zarząd zaprasza do środka.

3
00:00:20,625 --> 00:00:22,458
Porozmawiajmy o incydencie,

4
00:00:22,541 --> 00:00:26,666
do którego doszło w twoim mieszkaniu
o 1.53 nad ranem.

5
00:00:26,750 --> 00:00:30,041
Przepraszam, troszkę wczoraj popłynąłem.

6
00:00:30,125 --> 00:00:32,291
To była dzika noc.

7
00:00:32,375 --> 00:00:35,875
„Troszkę popłynąłeś”?
Znów odpaliłeś film przyrodniczy

8
00:00:35,958 --> 00:00:38,750
o tak zwanych godach pterodaktyli.

9
00:00:42,833 --> 00:00:46,041
Typie, jest w opór schizujący.
Czemu go oglądasz?

10
00:00:46,125 --> 00:00:50,000
Potem zaliczyłeś zgona,
a picka DiGiorno wciąż się piekła…

11
00:00:55,750 --> 00:00:59,333
I przez to spaliłeś na popiół
całe zachodnie niebiosa.

12
00:01:03,666 --> 00:01:07,125
Oj tam, wcale nie całe.
Margaritaville się trzyma.

13
00:01:08,333 --> 00:01:10,750
Stajnię z jednorożcami też wysadziłeś.

14
00:01:10,833 --> 00:01:12,500
ŚWIĘTY PROPAN

15
00:01:13,208 --> 00:01:16,750
Płaku, płaku.
To kuce z pytongiem na czole.

16
00:01:16,833 --> 00:01:18,166
Na dobre nam wyjdzie.

17
00:01:18,250 --> 00:01:20,791
Słuchaj, pożar to jedno.
Olałeś też Ziemię.

18
00:01:20,875 --> 00:01:22,666
Nie zakręciłeś tornado,

19
00:01:22,750 --> 00:01:25,000
ludzie wymyślili dezodorant dyniowy,

20
00:01:25,083 --> 00:01:28,000
a Red Hoci wypuścili płytę z kolędami.

21
00:01:28,083 --> 00:01:31,250
Uznaliśmy, że trzeba cię resocjalizować.

22
00:01:31,333 --> 00:01:34,083
Musisz współczuć swoim wiernym, szefie.

23
00:01:34,166 --> 00:01:38,583
Ześlemy cię na Ziemię, żebyś odpowiedział
na modły jednego z nich.

24
00:01:39,583 --> 00:01:41,916
Mam tu kilka najświeższych. Sprawdźmy.

25
00:01:43,541 --> 00:01:46,208
Grupka wspinaczy
utknęła przez burzę śnieżną.

26
00:01:46,291 --> 00:01:48,583
Głodują, jeden z nich prosi o pomoc.

27
00:01:48,666 --> 00:01:51,375
Rozkminiłem ten problem eony temu.

28
00:01:51,458 --> 00:01:54,416
Podpowiem ci. Rymuje się z „imperializm”.

29
00:01:54,500 --> 00:01:58,375
Chwila, to jest dobre.
Osoba z rodziny Higginsów pomodliła się,

30
00:01:58,458 --> 00:02:00,666
żebyś ocalił jej najbliższych.

31
00:02:00,750 --> 00:02:02,916
Świetnie. Zstąpisz, wczujesz się,

32
00:02:03,000 --> 00:02:05,125
pomożesz rodzinie i wrócisz do nas!

33
00:02:05,208 --> 00:02:07,583
Tam będziesz jednym z nich. Mniej więcej.

34
00:02:07,666 --> 00:02:09,208
Jak to „mniej więcej”?

35
00:02:11,625 --> 00:02:13,458
Jak to „mniej więcej”, Craig?

36
00:02:33,333 --> 00:02:35,375
Co do chu…?

37
00:02:54,791 --> 00:02:58,500
EKSPLODUJĄCE KOTKI

38
00:03:02,125 --> 00:03:07,333
Gdzie wcięło mój boski sześciopak?
Mam cyce jak mister sanatorium!

39
00:03:08,125 --> 00:03:11,541
I fasolki zamiast palców?

40
00:03:11,625 --> 00:03:16,125
Dziękuję, postoję. Rzucę szybki czar
i wskoczę w moje Boże Ciało.

41
00:03:19,833 --> 00:03:22,333
Co jest? Gdzie reszta moich boskich mułów?

42
00:03:25,500 --> 00:03:29,458
Chwila! To ja, Bóg! Nie lękaj się! Jestem…

43
00:03:31,750 --> 00:03:33,750
Co się stało z moimi mocami?

44
00:03:41,250 --> 00:03:42,083
Higgins?

45
00:03:42,166 --> 00:03:45,541
To ty! Ktoś od ciebie się do mnie modlił!

46
00:03:45,625 --> 00:03:47,666
Co, do diabła? To ty gadasz?!

47
00:03:48,333 --> 00:03:51,458
Ukorz się! Albowiem jam jest
świętszy od papieża!

48
00:03:51,541 --> 00:03:53,458
Jam jest Bogiem!

49
00:03:53,541 --> 00:03:54,833
Jezu Chryste!

50
00:03:54,916 --> 00:03:58,708
Synek miał raczej kozią bródkę.
Mówię, że jestem Bogiem!

51
00:04:00,625 --> 00:04:01,833
Hej, gdzie jesteś?

52
00:04:04,541 --> 00:04:07,625
Słodkich snów, tłuścioszku.

53
00:04:07,708 --> 00:04:10,541
Dobrze, że wożę tę gigapakę
usypiaczy dla koni.

54
00:04:10,625 --> 00:04:15,000
Harry, mam tu dzikiego kota.
Być może wściekły, na bank otyły.

55
00:04:15,083 --> 00:04:16,583
EKO PATROL

56
00:04:16,666 --> 00:04:19,416
WYKASTROWANE DZISIAJ KOTY: 12

57
00:04:20,500 --> 00:04:21,666
Ja się zwijam.

58
00:04:21,750 --> 00:04:24,375
Nie mogę się spóźnić na rodzinne granie.

59
00:04:24,458 --> 00:04:25,500
Rzygam!

60
00:04:25,583 --> 00:04:27,125
Nie lubisz planszówek?

61
00:04:27,208 --> 00:04:30,166
W marynarce uczyli nas,
jak skręcić sobie kark

62
00:04:30,250 --> 00:04:31,875
na wypadek niewoli.

63
00:04:31,958 --> 00:04:36,208
Chciałam to zrobić tylko raz.
Grając w państwa-miasta.

64
00:04:39,291 --> 00:04:41,125
Hej, stary, jak ci idzie?

65
00:04:41,208 --> 00:04:44,333
Wspaniale, poza tym,
że nie mogę normalnie

66
00:04:44,416 --> 00:04:45,958
odcedzić kartofelków.

67
00:04:46,041 --> 00:04:49,333
Czemuście, na litość Zeusa,
wy półdupki skrzydlate,

68
00:04:49,416 --> 00:04:51,458
zamienili mnie w kota?

69
00:04:51,541 --> 00:04:53,208
Żebyś zbliżył się do ludzi.

70
00:04:53,291 --> 00:04:56,375
Rządziłeś z góry,
nauczysz się współczuć z dołu.

71
00:04:56,458 --> 00:04:58,500
Dosłownie. U ich stópek.

72
00:04:58,583 --> 00:04:59,583
A co z mocami?

73
00:04:59,666 --> 00:05:03,416
Zarząd chciał,
żebyś sobie poradził bez sztuczek.

74
00:05:03,500 --> 00:05:06,458
Ale zostawiliśmy to i owo,
żebyś ruszył z kopyta.

75
00:05:06,541 --> 00:05:11,083
Ale to raczej takie minicudziki
jak zamiana muffinek w babeczki.

76
00:05:11,166 --> 00:05:13,708
Do tego nie trzeba cudów, tylko polewy!

77
00:05:13,791 --> 00:05:15,291
Dobry żart, słodziaku.

78
00:05:15,375 --> 00:05:18,791
I pamiętaj, ratując rodzinę,
ratujesz siebie.

79
00:05:18,875 --> 00:05:21,375
- To do następnego. Puf!
- Puf!

80
00:05:21,458 --> 00:05:25,250
Ratować ludzką rodzinę?
Po to stworzyłem sexy strażaków.

81
00:05:29,875 --> 00:05:33,166
Powstańcie, moje dzieci.

82
00:05:33,250 --> 00:05:36,458
W górę!

83
00:05:37,250 --> 00:05:39,125
Cholibka. To działa.

84
00:05:40,500 --> 00:05:43,166
Koty, do boju!

85
00:05:51,833 --> 00:05:52,833
Co do…?

86
00:06:15,500 --> 00:06:17,916
Czemu mój pysk zalewa fala śliny?

87
00:06:18,000 --> 00:06:21,041
Śmiecioptak jest pełen chorób,
a mimo to apetyczny.

88
00:06:21,125 --> 00:06:23,083
Jak bufet w Las Vegas

89
00:06:23,166 --> 00:06:24,875
albo Timothée Chalamet.

90
00:06:32,666 --> 00:06:35,125
Tęczorzyg, poziom piąty, aktywowany!

91
00:06:37,291 --> 00:06:39,125
Człowieku! Oto ja, Zbawiciel…

92
00:06:39,750 --> 00:06:41,041
Gadający kot!

93
00:06:41,958 --> 00:06:43,500
Zluzuj!

94
00:06:43,583 --> 00:06:47,875
Tak, a ty jesteś dorosłym gościem
z laleczkami. Więc zluzuj.

95
00:06:49,041 --> 00:06:51,541
Dobra, posłuchaj. Jestem Bogiem.

96
00:06:51,625 --> 00:06:56,166
Znaczy, tymczasowo kocim.
I jestem tu w odpowiedzi na modlitwę.

97
00:06:56,250 --> 00:06:58,875
To ty ją zmówiłeś? Bo wiesz, bez urazy,

98
00:06:58,958 --> 00:07:01,958
ale widzę, że masz szorty
z doczepianymi nogawkami.

99
00:07:02,041 --> 00:07:05,791
Typowa stylówka kogoś, kto mówi:
„Dobry Boże, pomóż, proszę”.

100
00:07:05,875 --> 00:07:09,791
Jesteś Bogiem? Grubo.
Hej, to może znasz odpowiedź na pytanie,

101
00:07:09,875 --> 00:07:14,250
które było przyczyną
największej liczby sporów ludzkości?

102
00:07:14,333 --> 00:07:17,500
Poprawnie mówi się „gif” czy „dżif”?

103
00:07:17,583 --> 00:07:20,958
Mówi się: „a kogo obchodzi
jakiś nerdowski kałszkwał?”.

104
00:07:21,041 --> 00:07:24,625
Wieczór gier się zaczyna!
Chcesz poznać moich przeciwników?

105
00:07:24,708 --> 00:07:26,208
To moja rodzinka.

106
00:07:26,291 --> 00:07:29,750
Super. Szybko ci pomogę
i raz-dwa wrócę do Nieba.

107
00:07:29,833 --> 00:07:34,333
W piątek kurier przywozi mi solarium,
a jedna Gorgona kradnie mi paczki.

108
00:07:37,333 --> 00:07:39,166
Greta! To Koci Bóg.

109
00:07:39,250 --> 00:07:41,791
Jak imię wskazuje,
jest Bogiem w ciele kota.

110
00:07:41,875 --> 00:07:44,416
Elo. Tak, jestem Bogiem.

111
00:07:44,500 --> 00:07:47,708
Wielb moje stopy
albo złóż mi kozę w ofierze czy coś.

112
00:07:48,208 --> 00:07:51,208
Żartowałem. Ale poważnie,
z szacunku byś cmoknęła.

113
00:07:51,291 --> 00:07:55,541
Toksoplazmoza prawdopodobnie zwiększyła
zdolności kognitywne.

114
00:07:55,625 --> 00:08:00,250
Pobrać próbkę stolca. Koci Bóg, tak?
Więc jesteś omnipotentny?

115
00:08:01,125 --> 00:08:02,083
Takaś wścibska?

116
00:08:02,166 --> 00:08:05,208
Nie chcę mieć dzieci,
ale gdybym chciał, mógłbym.

117
00:08:05,291 --> 00:08:08,208
Te białe kijanki
wskrzesiłyby Morze Martwe.

118
00:08:08,291 --> 00:08:12,041
Fuj, nie! Omnipotencja!
To moc do stworzenia wszystkiego.

119
00:08:12,125 --> 00:08:13,916
A jeśli taką masz,

120
00:08:14,000 --> 00:08:17,166
mógłbyś stworzyć kamień zbyt ciężki,
byś go uniósł?

121
00:08:17,250 --> 00:08:20,291
Pewnie, że mogę tworzyć
i podnosić durne kamienie!

122
00:08:20,375 --> 00:08:25,041
- W boskiej formie jestem koksem.
- Nie widzisz, że to się wyklucza?

123
00:08:25,125 --> 00:08:28,166
Ktoś tu za dzieciaka
za bardzo lubił lizać baterie.

124
00:08:28,250 --> 00:08:32,166
Chciałam stworzyć nowe neuropołączenia,
ale tylko zakręciły mi włosy.

125
00:08:32,250 --> 00:08:34,916
Chodźcie. Za pięć minut zaczynamy grać.

126
00:08:40,333 --> 00:08:44,791
Joł! To ja. Travis Travpokalipsa.
A dzisiaj…

127
00:08:44,875 --> 00:08:47,791
Travis. Pamiętasz,
jak mówiłem, że Bóg nie żyje?

128
00:08:47,875 --> 00:08:50,666
- Szok, myliłem się.
- Tato, ja streamuję!

129
00:08:50,750 --> 00:08:54,708
Czy ja ci przerywam
ćwiczenie klingońskiego przed lustrem?

130
00:08:54,791 --> 00:08:57,541
Kiedy był jeszcze malutki,
Trav stworzył wirala.

131
00:08:58,541 --> 00:09:02,125
Daj prawą stopę w przód
daj prawą stopę w tył

132
00:09:02,208 --> 00:09:04,625
Zrób hokus w kroku
I obróć się jak młyn…

133
00:09:04,708 --> 00:09:06,416
„Hokus w kroku”?!

134
00:09:08,375 --> 00:09:12,125
Od wtedy próbuje zasłynąć w sieci
czymś innym.

135
00:09:12,208 --> 00:09:15,916
Chciałem wystąpić na streamie
w cosplayu Conana Barbarzyńcy.

136
00:09:16,000 --> 00:09:18,375
Naoliwiłem nawet przepaskę biodrową.

137
00:09:18,458 --> 00:09:22,375
Hej, dzięki, Tyłkozgonie6969,
za polubienie streama.

138
00:09:22,458 --> 00:09:25,958
Każdy, kto go polajkuje,
zobaczy swój nick na moim czole!

139
00:09:32,500 --> 00:09:35,500
Hurra! Zamknąłeś TwitchToka,
czy jakoś tak.

140
00:09:35,583 --> 00:09:37,916
No chodź! Ścigamy się! Kto pierwszy!

141
00:09:39,500 --> 00:09:42,166
Jest równie samoświadomy
co rybiki cukrowe.

142
00:09:42,250 --> 00:09:43,750
Mama jest jeszcze gorsza.

143
00:09:43,833 --> 00:09:47,708
Poprosiłem ją o Switcha pod choinkę,
a ona mi listwę kupiła.

144
00:09:47,791 --> 00:09:51,708
Mogę prosić o uwagę? Dobra.
Moja gra jest w miarę prosta,

145
00:09:51,791 --> 00:09:55,250
jak już się załapie
jakieś pierwsze 70 zasad.

146
00:09:55,333 --> 00:09:59,000
Po zatrzymaniu kotków zombi
pojawi się Syrenkota.

147
00:09:59,083 --> 00:10:02,333
A żeby ją pokonać,
trzeba zagadać po kot-ońsku,

148
00:10:02,416 --> 00:10:05,458
czyli w pradawnym języku,
który specjalnie wymyśliłem.

149
00:10:05,541 --> 00:10:10,125
Ale jeśli spotkamy Tęczowego Smoka,
da się go zatrzymać

150
00:10:10,208 --> 00:10:13,333
Czerwoną Różdżką Przeznaczenia.
Ale nikt jeszcze…

151
00:10:13,416 --> 00:10:17,083
Każde twoje słowo rani mnie
jak benadrylowy sztylet.

152
00:10:17,166 --> 00:10:21,291
Jakim cudem nie zawinęli cię
w dywan i nie podpalili?

153
00:10:21,375 --> 00:10:26,291
Okej. Dostawa na wieczór gier.
Kupiłam nam Kegernet Sauvignon.

154
00:10:26,375 --> 00:10:29,791
Spokojnie. Nie jest pełny.
Golnęłam do śniadania.

155
00:10:30,416 --> 00:10:32,041
To znowu ty!

156
00:10:32,125 --> 00:10:36,458
Wyluzuj. Ja sobie tutaj tylko PR robię,
udając, że nie mam

157
00:10:36,541 --> 00:10:39,625
waszej rodziny w zadzie.
Dajcie znać, jak mogę pomóc

158
00:10:39,708 --> 00:10:41,458
i się stąd zawijam.

159
00:10:41,541 --> 00:10:44,916
No dalej, mówcie!
Które się pomodliło o ratunek?

160
00:10:45,000 --> 00:10:48,458
My się nie modlimy. My polujemy,

161
00:10:48,541 --> 00:10:50,500
głównie na szczury z ogrodu.

162
00:10:50,583 --> 00:10:52,875
Tak ogarniam zapasy suszonego mięsa.

163
00:10:52,958 --> 00:10:55,333
Czekaj, więc jedliśmy szczurze mięso?

164
00:10:55,416 --> 00:10:58,791
Dobra, pogadamy później.
Pora zaczynać wieczór gier.

165
00:11:01,750 --> 00:11:03,166
3 GODZINY PÓŹNIEJ

166
00:11:03,250 --> 00:11:07,750
Dobra, Koci Boże,
mała uzupełnienie do 147.

167
00:11:09,208 --> 00:11:11,583
Magiczna czerwona kropka.

168
00:11:27,458 --> 00:11:28,291
Przepraszam.

169
00:11:28,791 --> 00:11:30,958
Nigdy mi się to nie zdarzyło.

170
00:11:31,041 --> 00:11:34,875
Czerwony laser odpala we mnie
kocie instynkty.

171
00:11:34,958 --> 00:11:37,833
Mogę już iść?
Było lepiej jak Greta wrobiła mnie

172
00:11:37,916 --> 00:11:39,833
w grzebanie w odpadach medycznych.

173
00:11:39,916 --> 00:11:41,875
Mieli cały kontener z uszami!

174
00:11:41,958 --> 00:11:45,375
Nie! Zagramy w grę,
nad którą tak ciężko pracowałem!

175
00:11:45,458 --> 00:11:50,458
Tato, ziom, naprawdę? Nie zbudujesz więzi,
zmuszając nas do swoich hobby!

176
00:11:50,541 --> 00:11:53,875
Relacje buduje się
poprzez wzajemne okazywanie emocji.

177
00:11:53,958 --> 00:11:55,250
Gdzie to usłyszałeś?

178
00:11:55,333 --> 00:11:58,000
Grałem kiedyś w Złodzieja ciężarówek

179
00:11:58,083 --> 00:12:01,291
i wjechałem w okno terapeuty.
Zostałem, żeby pogadać.

180
00:12:01,958 --> 00:12:04,375
O nie! Wino wsiąkło w Kotka Zombi

181
00:12:04,458 --> 00:12:06,375
Wytrzymaj. Uratuję cię.

182
00:12:06,458 --> 00:12:09,708
Hej, Greta. A może pójdziemy
potrenować z nożami.

183
00:12:09,791 --> 00:12:13,375
Całkiem dobrze rzucasz,
ale dźganie warto doszlifować.

184
00:12:13,458 --> 00:12:16,125
A mogłabyś posłuchać i ocenić
moją prezentację

185
00:12:16,208 --> 00:12:17,458
na festyn naukowy?

186
00:12:17,541 --> 00:12:20,041
Pewnie. Zawsze znajdę czas dla…

187
00:12:20,541 --> 00:12:24,125
Drop pamiątkowych kocobluz
na 11 września. To lecę!

188
00:12:25,916 --> 00:12:26,750
Nie.

189
00:12:34,791 --> 00:12:36,916
DaVinci miał Człowieka Witruwiańskiego.

190
00:12:37,000 --> 00:12:41,458
A ja, Greta Higgins,
mam swojego Człowieka z Papier Mâché!

191
00:12:43,250 --> 00:12:45,166
Dziwne, stworzyłeś mężczyznę,

192
00:12:45,250 --> 00:12:47,541
a teraz brzydzisz się jego mężokul.

193
00:12:47,625 --> 00:12:51,958
Myślisz, że jak się coś stworzy,
to chce się to znowu oglądać?

194
00:12:52,041 --> 00:12:55,833
Myślisz, że Spielberg mówi często:
„Hej, obejrzyjmy Czas wojny”?

195
00:12:57,416 --> 00:12:59,750
Spójrz tylko. Doskonałość.

196
00:12:59,833 --> 00:13:02,958
Zauważyłaś, że pośladki
to takie małe podusie?

197
00:13:03,041 --> 00:13:05,916
Gdzie nie pójdziesz, bam,
zintegrowane krzesło.

198
00:13:06,000 --> 00:13:09,416
Nazwałam projekt:
„Rozliczne skazy ludzkiego ciała”.

199
00:13:09,500 --> 00:13:10,875
Świętokradztwo!

200
00:13:10,958 --> 00:13:13,958
Tak! No bo zobacz, ja na przykład
nie połączyłabym

201
00:13:14,041 --> 00:13:16,375
otworu przełykowego z tym od oddychania.

202
00:13:17,000 --> 00:13:21,458
Świetnie. Będziesz mi dziury wytykała.
Sama spróbuj stworzyć świat w sześć dni.

203
00:13:21,541 --> 00:13:24,708
Na etapie hydrauliki
robisz na szybko po dwie dziury na raz.

204
00:13:27,000 --> 00:13:29,500
Czyli oboje jesteśmy wadliwymi twrócami.

205
00:13:29,583 --> 00:13:30,750
„Wadliwymi”?

206
00:13:30,833 --> 00:13:34,000
A słyszałaś kiedyś o ustonogu?
Jest niesamowity.

207
00:13:34,583 --> 00:13:36,666
Włożyłem w to całą energię.

208
00:13:36,750 --> 00:13:39,208
Miał być przepiękny, potężny

209
00:13:39,291 --> 00:13:41,791
i w opór, kurna, agresywny.

210
00:13:42,291 --> 00:13:44,333
MORDUJE DZIOBAKI?

211
00:13:44,416 --> 00:13:47,583
No pewnie, że wiem o ustonogu.
I gdybym pokazała go

212
00:13:47,666 --> 00:13:50,041
na prezentacji, na stówę bym wygrała.

213
00:13:50,125 --> 00:13:51,875
Okej.

214
00:13:51,958 --> 00:13:53,000
Czekaj.

215
00:13:53,083 --> 00:13:55,500
Dobry Boże. Proszę, pomóż mi.

216
00:13:56,000 --> 00:14:00,708
Dziewięć, cztery, jeden, gwiazdka.
Cheryl. To ja. Dobrze, że cię złapałem.

217
00:14:00,791 --> 00:14:03,625
Słuchaj, podeślesz mi tu ustonoga?

218
00:14:09,708 --> 00:14:11,041
No i gotowe.

219
00:14:12,166 --> 00:14:16,333
Chyba zgłodniał. Macie mięcho dziobaka
w spożywczaku?

220
00:14:18,000 --> 00:14:21,666
Podsumowując, to coś,
co przypomina „laczek ze skóry”,

221
00:14:21,750 --> 00:14:24,000
z tyłu gardła, nie ma żadnej funkcji.

222
00:14:24,625 --> 00:14:27,125
Przeciwnie, to akurat element wystroju.

223
00:14:27,208 --> 00:14:29,000
Tyci, mięsny żyrandolek.

224
00:14:29,625 --> 00:14:32,333
Czemu trzeba chodzić
na te festyny naukowe?

225
00:14:32,416 --> 00:14:34,041
- Słuchaj, Tadzik.
- Travis.

226
00:14:34,125 --> 00:14:39,458
Tragizm. Zamknij ten zasysacz burrito.
Za chwilę będzie najlepsze.

227
00:14:40,916 --> 00:14:42,416
WIELKI FINAŁ: USTONÓG!

228
00:14:43,000 --> 00:14:46,541
Pewnie trapi was pytanie:
skoro człowiek jest niedoskonały,

229
00:14:46,625 --> 00:14:49,125
co jest najlepszą istotą na Ziemi?

230
00:14:50,208 --> 00:14:52,708
- Przed wami: ustonóg…
- Przed wami: ustonóg…

231
00:14:59,625 --> 00:15:01,291
Czemu ja tego nie streamuję?

232
00:15:01,375 --> 00:15:04,291
To zażre bardziej
niż mukbang z jedzeniem kompostu.

233
00:15:18,208 --> 00:15:20,000
Jesteś z siebie dumny, Koci Boże?

234
00:15:20,083 --> 00:15:23,250
Zadaję to pytanie,
gdy ktoś nie ma z czego być dumny.

235
00:15:23,333 --> 00:15:26,666
To nie jego wina.
Gdyby ktoś z was zainteresował się

236
00:15:26,750 --> 00:15:29,375
moim projektem, nie musiałabym go prosić.

237
00:15:29,458 --> 00:15:33,333
Hej, jestem tu tylko dlatego,
że któreś z was się pomodliło!

238
00:15:33,416 --> 00:15:36,791
Chyba nie bardzo.
Nikt się nie modlił. Nie jesteś w Utah!

239
00:15:37,333 --> 00:15:39,000
Nie chciałem tego robić,

240
00:15:39,083 --> 00:15:42,250
żeby nie łamać ludzko-boskiego RODO,
ale niech stracę.

241
00:15:42,333 --> 00:15:45,416
Sprawdźmy, 25 stycznia, 18.10.

242
00:15:46,083 --> 00:15:47,958
Dobry Boże, mam syf nie rodzinę.

243
00:15:48,041 --> 00:15:51,125
Mąż wciąż robi se dziary z henny
ze Spider-Manem.

244
00:15:51,208 --> 00:15:53,583
Córka jest jak robot w fazie dojrzewania,

245
00:15:53,666 --> 00:15:56,625
a syn tak łaknie sławy,
że zjada po trzy kilo

246
00:15:56,708 --> 00:15:58,416
mięsa z kraba na YouTube.

247
00:15:59,583 --> 00:16:01,000
To żadna modlitwa!

248
00:16:01,083 --> 00:16:04,500
Każde zdanie zaczynające się
od „Dobry Boże” to modlitwa.

249
00:16:05,041 --> 00:16:07,291
Wierz mi, koleś od IT dostaje szału.

250
00:16:07,375 --> 00:16:09,291
Robot w fazie dojrzewania?

251
00:16:09,375 --> 00:16:11,375
Wybacz, że nie chcę jak mamusia

252
00:16:11,458 --> 00:16:13,125
mieć dyplomu z mordowania.

253
00:16:13,208 --> 00:16:16,666
A moje filmy z żarciem
uwielbiają starzy i młodzi!

254
00:16:16,750 --> 00:16:18,125
Głównie starzy.

255
00:16:18,208 --> 00:16:21,208
Konkretnie jeden typ,
co chce fot mojego gardła.

256
00:16:22,500 --> 00:16:24,791
Mówiłaś, że lubisz moje tatuaże.

257
00:16:24,875 --> 00:16:27,041
I że jestem twoim Peterem Parkerem.

258
00:16:38,166 --> 00:16:41,791
Wywożę cię do lasu, gnojku,
i tam cię zostawię.

259
00:16:41,875 --> 00:16:43,000
Do lasu?

260
00:16:44,000 --> 00:16:46,666
Lasy też zrobiłem na pałę.

261
00:16:46,750 --> 00:16:48,375
To składzik matki natury.

262
00:16:48,458 --> 00:16:50,333
Nie wierzę, że mi to zrobiłeś!

263
00:16:50,416 --> 00:16:53,041
Nie wiń mnie!
To ty nie znosisz swojej rodziny.

264
00:16:53,125 --> 00:16:55,208
To wcale nie jest prawda.

265
00:16:55,291 --> 00:16:57,666
Marv to najsłodszy facet świata,

266
00:16:57,750 --> 00:17:00,500
a dzieciaki są wspaniałe,

267
00:17:00,583 --> 00:17:03,083
ale powoli się od siebie oddalamy.

268
00:17:03,166 --> 00:17:06,000
Kumam. Nic mi nie mów.
I tak mam was w kuwecie.

269
00:17:06,083 --> 00:17:08,250
Za chwilę Greta pójdzie na studia,

270
00:17:08,333 --> 00:17:12,541
a Travis wkręci się w wajpowanie,
rolki, albo wajporolkowanie.

271
00:17:12,625 --> 00:17:14,958
Marv i ja zostaniemy sami,

272
00:17:15,041 --> 00:17:18,083
jak dwoje obcych,
co planszówkę bliżej końca.

273
00:17:20,416 --> 00:17:22,083
KSNZNCZK

274
00:17:22,166 --> 00:17:24,375
Wyłącz ten migacz, idiotko!

275
00:17:28,458 --> 00:17:30,750
Wyłącz ten migacz!

276
00:17:34,416 --> 00:17:36,458
Wrzuć na luz, kapitanie Kurtz.

277
00:17:36,541 --> 00:17:39,666
W pięć sekund przeszłaś
od zera do Dahmera.

278
00:17:44,750 --> 00:17:46,791
Kocham postawę obywatelską.

279
00:17:46,875 --> 00:17:49,625
Zaraz, to jest to.

280
00:17:49,708 --> 00:17:53,916
Marv uwielbia te nudne gry,
za to Abby napędza akcja.

281
00:17:54,000 --> 00:17:58,625
Greta chce rozwiązywać problemy,
a Tragizm kocha bezsensowny gore.

282
00:17:58,708 --> 00:18:01,166
Wystarczy tylko wszystko połączyć.

283
00:18:02,041 --> 00:18:03,833
Wiem, jakiego trzeba im cudu.

284
00:18:14,041 --> 00:18:15,250
Wróciłeś!

285
00:18:15,333 --> 00:18:17,291
Sorki za dramatyczne wejście.

286
00:18:17,375 --> 00:18:20,000
Plus, o dziwo, to mi daje mnóstwo radochy.

287
00:18:20,500 --> 00:18:22,625
Jak kocia folia bąbelkowa.

288
00:18:22,708 --> 00:18:25,125
No mniejsza. Miałem objawienie,

289
00:18:25,208 --> 00:18:29,000
że wystarczy znaleźć zajęcie,
które spodoba się wam wszystkim.

290
00:18:29,083 --> 00:18:30,250
Teraz patrzcie.

291
00:18:30,333 --> 00:18:35,458
Abra-kot-dabra!

292
00:18:37,083 --> 00:18:39,291
Pomyślałem, że skurczę was

293
00:18:39,375 --> 00:18:43,041
i zagracie w LARP-ową wersję
planszówki Marva.

294
00:18:43,125 --> 00:18:46,333
Tak! Co prawda się z tym nie obnoszę,

295
00:18:46,416 --> 00:18:50,041
ale kręcą mnie gry fabularne.

296
00:18:50,125 --> 00:18:52,875
Dobra. Spójrzmy. Już wiem.

297
00:18:52,958 --> 00:18:57,041
Najpierw zaatakuje was
horda Kotków Zombi.

298
00:18:58,625 --> 00:19:00,125
Byłbym zapomniał,

299
00:19:00,208 --> 00:19:02,583
te słodkie figurki mogą was uKOTrupić.

300
00:19:02,666 --> 00:19:06,375
Nic bardziej nie spaja rodziny
niż traumatyczne przejścia.

301
00:19:06,458 --> 00:19:07,291
Czekaj, co?

302
00:19:11,041 --> 00:19:12,916
Skazuję was na karę…

303
00:19:13,458 --> 00:19:14,708
śmierci.

304
00:19:15,208 --> 00:19:16,541
Mamo, poważnie?!

305
00:19:16,625 --> 00:19:19,583
Podstawa gier o zombiakach, strzał w łeb.

306
00:19:19,666 --> 00:19:20,750
O tak, patrz.

307
00:19:25,083 --> 00:19:26,500
Okej, co dalej?

308
00:19:26,583 --> 00:19:30,333
„Pojawi się Syrenkota
ze swą syrenią pieśnią”.

309
00:19:39,458 --> 00:19:43,583
Pamiętacie zasady?
Powstrzyma ją tylko mówienie po kot-ońsku!

310
00:19:44,166 --> 00:19:46,500
Kitku nie wolno pisku-wiedźmiu!

311
00:19:46,583 --> 00:19:48,791
Kici, kici, miau. Cholera. Nie tak.

312
00:19:48,875 --> 00:19:51,291
Nie powinienem wspominać o pisku.

313
00:19:51,375 --> 00:19:58,041
Kitku nie wolno miau miau
na nasze puchatność!

314
00:19:58,125 --> 00:19:59,708
Poszedł!

315
00:19:59,791 --> 00:20:01,875
Miau!

316
00:20:03,500 --> 00:20:07,958
Abbie, to ty znasz kot-oński?
Nawet nie wiem, co mam powiedzieć.

317
00:20:08,041 --> 00:20:12,458
Codziennie ćwiczysz go pod prysznicem.
Utknął mi w mózgu jak skrzep krwi.

318
00:20:12,541 --> 00:20:16,375
Tak się zbliżyliście, że serce rośnie.

319
00:20:16,458 --> 00:20:20,541
Zmierzycie się z ostatnim potworem:
Tęczowym Smokiem.

320
00:20:20,625 --> 00:20:24,291
Czekaj. Nie wyrzeźbiłem do końca
figurki Tęczowego Smoka.

321
00:20:24,375 --> 00:20:26,541
I nie musisz, bo mamy własnego.

322
00:20:35,833 --> 00:20:37,291
Ojcze, czy według zasad

323
00:20:37,375 --> 00:20:40,791
nie trzeba go pokonać
Czerwoną Różdżką Przeznaczenia?

324
00:20:40,875 --> 00:20:45,416
To dzikie zwierzę na planszy do gry.
Moje zasady nie obowiązują.

325
00:20:45,916 --> 00:20:47,166
A właśnie że tak.

326
00:21:03,666 --> 00:21:05,833
Magiczna, czerwona kropka.

327
00:21:19,083 --> 00:21:21,875
Powiększysz nas? Bo muszę do toalety.

328
00:21:45,291 --> 00:21:49,416
Okej, odprawiłem tę waszą durną pokutę.

329
00:21:49,500 --> 00:21:52,083
Przejąłem się tymi frajerami.

330
00:21:52,166 --> 00:21:54,666
Empatia, te sprawy.

331
00:21:55,166 --> 00:21:56,083
- Puf!
- Puf!

332
00:21:56,166 --> 00:21:59,541
Widzieliśmy.
Świetna zagrywka PR-owa, szefie.

333
00:21:59,625 --> 00:22:01,125
Aż sam kibicowałem

334
00:22:01,208 --> 00:22:05,000
małemu gamerowi,
żeby zombie nie urwały mu nóżek.

335
00:22:05,083 --> 00:22:06,208
A tu zwrot akcji!

336
00:22:06,291 --> 00:22:08,541
Super. Dobra, wniebowstąpienie.

337
00:22:09,208 --> 00:22:13,250
Niestety, zarząd uważa,
że wciąż masz dużo do zadośćuczynienia.

338
00:22:13,333 --> 00:22:16,958
Wojny, problem nierówności,
motyw morski w łazienkach,

339
00:22:17,041 --> 00:22:19,583
zapach, który czasem unosi się
w restauracjach Subway,

340
00:22:19,666 --> 00:22:23,125
ludzie mówiący „dymanko”,
gdy czytają wróżbę z ciastka.

341
00:22:23,208 --> 00:22:24,750
Będziesz musiał tu zostać

342
00:22:24,833 --> 00:22:28,166
i jeszcze przez chwilę
pomieszkać z tą rodziną, szefie.

343
00:22:28,250 --> 00:22:30,791
Hej, nie ma co pękać, bo masz nas.

344
00:22:30,875 --> 00:22:33,541
Craig i Aslandeusz kibicują ci na górze!

345
00:22:33,625 --> 00:22:35,291
Morskie kible? To nie fair!

346
00:22:35,375 --> 00:22:37,458
Stworzyłem ocean, nie ten kicz.

347
00:22:37,541 --> 00:22:38,500
- Puf!
- Puf!

348
00:22:51,750 --> 00:22:52,750
HIGGINSOWIE

349
00:23:02,750 --> 00:23:03,666
To ty!

350
00:24:06,625 --> 00:24:10,541
Napisy: Zuzanna Chojecka

